Rozpoczęłam poranek od pysznego śniadania zjedzonego w łóżku i pięknego słonecznego widoku,jednak czar prysł.Niebo zaniosło się chmurami,a moja głowa planami nad nadchodzący tydzień.Powrót do szkoły wydaje mi się koszmarny,ciężko jest wracać po takich krótkich "wakacjach" do szkoły,tym bardziej,że doskwiera mi syndrom błogiej wiosny(maja).Postaram się,aby dni przyjemniej mi mijały, wpleść w nie trochę większej rozmaitości w parze z nauką.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz