Niedziela zaczęla się od lenistwa,ze względu na gorsze samopoczucie,fizyczne bo psychiczne mam całkiem niezłe jak narazie.Cieszę się z drobnostek.Za oknem mamy pięknę jesienne słońce,na ziemi powoli tworzy się dywan z liści,a wczoraj...wczoraj spędziłam piękną pierwszo październikową sobotę z bliską mi osobą. Dzisiaj niedzielę spędzę mniej więcej rodzinnie i z książkami a Wy? :)
Jakieś pytania?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz