czwartek, 30 czerwca 2011

Czwartek

Za oknem jest jak jest,czyli przynajmniej u mnie nie za fajnie,chociaż dobrze że popsuło sie dzisiaj a nie wczoraj.Chociaż też trochę padalo to i tak nie zepsuło mi planów.Tym sposobem wieczór był bardzo na + i dziękuje osobie bez której by tego nie było.Kocham :*


poniedziałek, 27 czerwca 2011

Poniedziałek cd

Więc tak...mój popołudniowy nastrój pozostawiał trochę do życzenia.Ranek cały w pośpiechu,szybkie śniadanie,szybki łyk kawy i biegiem na autobus,żeby pobyc nad wodą ok 40 min ale okey.Jutro za to,jeśli będzie ładnie a taką mam nadzieje "wyżyje się" na sielcu hehe.

 Zastanawiam się jeszcze jak tam pewne osoby teraz ;d




Poniedziałek

Wszystko super . . .

niedziela, 26 czerwca 2011

Niedziela

No to tak...tydzień szybko zleciał,ale był średni.Co z tego że mamy wolne od szkoły kiedy pogoda się zepsuła i nie ma za bardzo co robic.Eh to nasze szczęście.Może jakoś milo się zorganizuje ten dzień,zobaczymy.

*


wtorek, 21 czerwca 2011

Wtorek

Trochę nie pisałam,z braku czasu..Teraz mam chwilę,wieczór,ale i tak zaraz idę bo jestem zmęczona.Aktywny dzień,nie powiem. 
 Zawitałam dzisiaj do szkoły,wypełnic karte obozobą.A jutro zakończenie roku,ostatni dzień szkoły przed wakacjami,mam nadzieje że to będzie tylko formalnosc,chociaż obawiam się że będzie inaczej,zobaczymy.
Do jutra?Dobranoc.

*


piątek, 17 czerwca 2011

Powrót do korzeni


Myślałam nad tym już od paru dni,mocniej od wczoraj..zaniedbałam trochę a właściwie bardzo to nad czym mi ogromnie zależało,moją pasję,moje ambicje aby starac się byc coraz lepszym.Mowa oczywiście o Fotografii przed duże "F".Z czego to wynikło? Chyba z mojego lenistwa i odkładania czegoś na dalszy plan,zawsze sobie myśle "Przecież masz jeszcze czas,spokojnie" a w praktyce wypada to strasznie słabo. Jeżeli się czegoś bardzo chcę to nie powinno tak byc prawda? No właśnie,a pewnych cech strasznie trudno się wyzbyc.Teraz,kiedy jest już luz,kiedy zrobiłam sobie wolne od szkoły przez pare dni jak większosc dotarło do mnie że o czymś zapomniałam,że czegoś mi brakuje.Przeglądałam wczoraj jak codziennie z resztą fotoblogi i dotarło do mnie to wszystko,i zatęskniłam za pilnowaniem zegarka,rannym stresem w dzień umówionej sesji i obciążającym szyje paskiem z aparatem.Teraz pisząc to uśmiechnęłam się. Zmienie to,to właśnie moje postanowienie poprawy i powrotu do korzeni. :)

Moja chyba ulubiona i ostatnia,dawna już sesja z Pauliną.


środa, 15 czerwca 2011

Środa

Dzisiaj wolne od szkoły,muszę tylko załatwic karte obozu i tyle.Wyspałam się,a później z miśkiem i paroma innymi shisha u Czarka.Kontynuacja jakże miłego dnia nastąpi za jakieś 40 min.Narazie :)


niedziela, 12 czerwca 2011

Niedziela

Porażka,tak mogłabym określic dzisiaj.Myślalam że będzie lepiej niż wczoraj a było/jest jeszcze gorzej.Liczyłam na coś innego ale niestety.Nastrój też mam kompletnie do dupy,poprawic go mogła tylko jedna osoba ale jej nie było.Ehh czesc.


sobota, 11 czerwca 2011

Sobota.

Tak sobie dzisiaj było,nie mam za wiele do napisania.Mam nadzieje że jutro będzie lepiej. ;) To teraz sobie może potańczę..


piątek, 10 czerwca 2011

Piątek

U mnie wszystko OK. Piątek...tzw chillout dzisiaj.Słoneczko nawet wyszło,jest przyjemnie prawda?  Same pierdoły pisze haha,ale cóż.Ewentualnie zawsze możecie mi gdzieś podpowiedziec jakiś temat chętnie się rozwinę ;)

Zdjęcia z dzisiaj:



wtorek, 7 czerwca 2011

Wtorek

Dobry dzień ! Dobry :))) Zakupy,później odwiedziny i spacer z robaczkiem.I co...znowu powinnam podziękowac? Ehh.Czuje się szczęśliwa,a to bezcenne.Każdy człowiek chyba do tego dąży. :)

*

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Poniedziałek

O tej godzinie dopiero wychodziłabym ze szkoły,i dlatego czuje ulge.W szkole byłam tylko 3 godz załatwic francuski i 5 z Wos-u,odwiedziłam biblioteke i wróciłam do domku.Coś takiego mi odpowiada.Późniejszym popołudniem zakupy z babcią,a dalej nie wiem .
*
 Macie tu mnie bo trochę mnie tu nie było. ;)




sobota, 4 czerwca 2011

Sobota.

Jak najbardziej udana sobota.Misiu <3 Najpierw spanie do 11,potem ogarnięcie się do 14 haha i popołudnie z Kalutem i miśkiem.Dziękuje za uwage.

*


piątek, 3 czerwca 2011

Piątek

Nareszcie piątek! W dodatku jego popołudnie bylo baardzoo udane,dziękuje ;) Był to w sumie już ostatni dzień ostrej nauki i poprawek.Zostaje jeszcze tylko poniedziałek-francuski.


środa, 1 czerwca 2011

Środa

Zaliczyłabym ten dzień do jednych z moich najlepszych dni.Przyjemnym jest uczucie kiedy niczego nie żałujesz,i tak bym się czuła w 100% gdyby nie to że gdy jest za pięknie to ktoś Ci to uświadamia w bolesny sposób.Ale żyje dalej,wszystko toczy się dalej więc musi byc dobrze. ;)
<3