Jakiś kawałek czasu mnie tu nie było.Po prostu nie miałam takiej potrzeby,nie miałam też wystarczająco dużo czasu.Teraz jestem w takim punkcie,w którym czuje się jakbym była na karuzeli z której nie mogę zejść.Stres,zmęczenie i presja chyba tak na mnie działa.Chciałabym już przeskoczyć w czasie i poczuć się wolna od tych wszystkich negatywnych uczuć.Jeszcze dwa tygodnie czegoś takiego,ale domyślam się,że później znów mnie to dopadnie.Zastanawiam się,ile ludzi w tym momencie tak się czuje..
xoxo
Pierdółki

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz