Jeżeli mam być szczera to straciłam w tym tygodniu poczucie czasu.Widzę,że naprawdę żyłam od początku do końca tygodnia,w tym przypadku od piątku do piątku.Tamten chyba nawet mi się podobał,ale ten?Chyba jednak nie do końca.Faktem jest,iż miałam czas dla siebie którego czasem tak mi brakuje,mogłam sobie odpocząć przy kubku zielonej herbaty i otulić się kocem żeby trochę się ogrzać.Tylko jest pewien problem,nie czuje się po tym usatysfakcjonowana.Chyba,a raczej na pewno wolałabym odpoczywać w towarzystwie kogoś innego i wtulić się w jego ciepłe,przyjemne ciało.Piątek potoczył się tak jak się potoczył, w końcu jutro też jest dzień,który być może wynagrodzi mi to chłodne popołudnie...
xoxo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz