środa, 23 listopada 2011

Porządki,porządki...

Nareszcie się odsprzątałam...co za ulga haha.Szafa+szafka,co równa się dwie duże torby niepotrzebnych ubrań i butów.Trochę sobie odpoczną teraz przynajmniej.Zmęczyłam się troszkę nie powiem bo miałam ostatnio dużoo lenistwa.Dzisiaj po części się kończy,bo jeszcze zacznę później przepisywac lekcje.W międzyczasie Kala pewnie skutecznie odwróci moją uwagę ale ok :p.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz